NEWSLETTER:

Chcesz być informowany o nowościach w serwisie? Zostaw nam swój e-mail.

Dołącz do EFFP na Facebooku Znajdź EFFP na YouTube Znajdź EFFP na LinkedIn

Mimo, że ceny ubezpieczeń w ujęciu rok do roku wzrosły o 11%, ubezpieczenia OC są nadal nie rentowne. Eksperci szacują, że ceny ubezpieczeń będą nadal rosły.Od 11 lutego 2012 wchodzi w życie większość zapisów nowelizacji o ubezpieczeniach obowiązkowych, m.in. uregulowana na korzyść klientów kwestia płacenia podwójnego OC.

      Według ekspertów stawki OC mogą pójść w górę od 5 do 9%. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja na rynku ubezpieczeń korporacyjnych i flot. W zależności od branży ceny w 2011 roku wzrosły w nawet o 50 proc., a brokerzy spodziewają się dalszego dwucyfrowego wzrostu.

Od 11 lutego 2012 wchodzi w życie większość zapisów nowelizacji o ubezpieczeniach obowiązkowych, m.in. uregulowana na korzyść klientów kwestia płacenia podwójnego OC. Odtąd wiążąca przy wypowiadaniu polisy będzie data nadania listu poleconego, a nie – jak dotychczas – to, kiedy on do firmy dotarł. Dodatkowo ubezpieczyciel miał obowiązek poinformowania o zbliżaniu się terminu przedłużenia polisy, zdejmując tym samym z klienta obowiązek poinformowania w terminie o rezygnacji z usług. Fakt braku automatycznego przedłużania się umowy, może wpłynąć na zwiększenie się liczby nieubezpieczonych kierowców, dlatego należy pamiętać, aby kontrolować czas, na jaki jest zawarta umowa. Zmiany nie dotyczą wysyłek nadawanych u niepublicznych operatorów.


W przypadku sprzedaży samochodu i nie wypowiedzenia umowy z dotychczasowym ubezpieczycielem przez starego lub nowego właściciela, nie zostanie ona przedłużona o kolejny rok - będzie ważna do końca okresu, na jaki została zawarta. Ponadto od stycznia 2012 roku osoby, które sprzedały samochód będą zobowiązane do poinformowania o tym fakcie swego ubezpieczyciela w ciągu 14 dni. Sprzedający będą mieli obowiązek przekazać ubezpieczycielowi dane dotyczące nowego właściciela pojazdu (imię, nazwisko, adres zamieszkania i numer PESEL, o ile został nadany lub nazwę, siedzibę i numer REGON w przypadku firm). W dalszym ciągu nowy właściciel będzie musiał otrzymać o zbywcy potwierdzenia zawarcia umowy ubezpieczenia OC.


Oczekiwania pokrywania kosztów samochodu zastępczego czy instalowania oryginalnych części nawet w starych samochodach będą musiały znaleźć odbicie w wysokości składek. Korzystne z punktu widzenia klientów nowe regulacje wprowadzane przez nowelizację ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych również będą miały wpływ na składki - podkreślają eksperci. Klient może jednak nie zawsze otrzymać samochód zastępczy. Może to być także zwrot kosztów wynajęcia do określonej kwoty bądź zwrot kosztów zamówienia taksówki.


Pocieszający dla kierowców może być niedawny wyrok Sądu Najwyższego, który przewiduje przyznawanie samochodu zastępczego nawet wówczas, gdy spod domu poszkodowanego odjeżdża bezpośredni autobus do jego pracy. Ale on również może poskutkować podwyżkami. – Jeśli uchwała Sądu Najwyższego oznaczać będzie, tak jak chciał rzecznik ubezpieczonych, samochód zastępczy dla każdego, to wszyscy kierowcy muszą się liczyć ze znacznymi podwyżkami cen ubezpieczeń OC, nawet o 20 proc.


Z kolei od 1 stycznia zaczną obowiązywać nowe przepisy za brak OC. Poza mandatem kierowca zapłaci wyższą niż dotychczas karę do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego – jej górna granica wyniesie 3 tys. zł zamiast dotychczasowych 1980 zł.


Kary za brak ubezpieczenia będą uzależnione od okresu, w jakim właściciel pojazdu korzysta z niego bez ważnego OC i wyniosą:

1)   40% równowartości najniższego wynagrodzenia za pracę, gdy okres ten nie przekracza trzech dni,

2)   100% równowartości najniższego wynagrodzenia za pracę, gdy okres ten nie przekracza czternastu dni,

3)   200% równowartości najniższego wynagrodzenia za pracę, gdy okres ten przekracza czternaście dni.


Dodatkowym czynnikiem wpływającym na podwyżki jest planowane na poziomie europejskim zrównanie cen polis dla kobiet i mężczyzn. Jak wyliczyła Europejska Federacja Ubezpieczycieli i Reasekuratorów CEA, będzie to oznaczać średni wzrost cen polis motoryzacyjnych dla kobiet o 11 proc. Zmiana ma wejść w życie 21 grudnia 2012. Młode kobiety płacą nawet o 40 proc. niższe składki OC od mężczyzn, ponieważ  "statystycznie powodują mniej wypadków i rzadziej łamią przepisy drogowe. Podobnie jest z ubezpieczeniami na życie - kobiety płacą mniej, ponieważ średnio żyją dłużej. Z kolei mężczyźni płacą mniej za ubezpieczenia zdrowotne - panie częściej korzystają z wizyt u specjalistów, np. ginekologów". Ubezpieczyciele ostro krytykują proponowane zmiany, tłumacząc, że "nie jest to dyskryminacja, tylko rzetelne kalkulowanie ryzyka" . Przy kalkulacji cen ubezpieczeń komunikacyjnych ubezpieczyciele  będą mogli brać pod uwagę rzeczywistą szkodowość kierowcy oraz to, czyli cena polisy byłaby ustalana na podstawie liczby dotychczas spowodowanych stłuczek.


W opinii  ekspertów ubezpieczeniowych, "zakłady ubezpieczeń będą mogły w legalny sposób obejść prawo. Jak? Na przykład sprzedawać ubezpieczenia po niższych cenach dla studentów polonistyki, pielęgniarek i pielęgniarzy czy nauczycieli, licząc na to, że w tych grupach przeważają kobiety" - zauważa Gazeta Wyborcza.


Źródła: Gazeta Prawna, Parkiet, Puls Biznesu, PIU, motobiznes, moto.pl, strona internetowa Rzecznika Ubezpieczonych, Gazeta Wyborcza

 

 

2012-01-02